Kolorowe zbocza Landmannalaugar wyglądają jak namalowane, ale ich niezwykłe barwy są dziełem wulkanów, geotermii i surowego islandzkiego klimatu. Wyjaśniam, gdzie leżą tęczowe góry na Islandii, jak zaplanować dojazd, co zobaczyć na miejscu, ile kosztuje wjazd i kiedy wyprawa ma największy sens.
Najważniejsze fakty o kolorowej dolinie Landmannalaugar
- Położenie znajduje się w rezerwacie Fjallabak, około 180 km od Reykjavíku.
- Kolory gór wynikają głównie z obecności ryolitu, minerałów siarkowych i procesów geotermalnych.
- Dojazd wymaga pojazdu 4x4, autobusu wysokogórskiego albo zorganizowanej wycieczki.
- Sezon drogowy trwa zwykle od drugiej połowy czerwca do połowy września, ale konkretne daty zależą od warunków.
- Opłata w 2026 roku za standardowy samochód do 5 miejsc wynosi 1500 ISK, a w godzinach szczytu potrzebna jest także rezerwacja parkingu.
Gdzie leżą tęczowe góry i skąd biorą się ich barwy
Landmannalaugar leży w południowej części islandzkiego interioru, w obrębie rezerwatu przyrody Fjallabak. Dolina znajduje się na wysokości około 550-600 metrów nad poziomem morza, na skraju czarnego pola lawowego Laugahraun. To właśnie kontrast między ciemną lawą a kolorowymi zboczami robi największe wrażenie.
Za niezwykłą paletę odpowiada przede wszystkim ryolit, jasna skała wulkaniczna bogata w krzemionkę. W zależności od minerałów przybiera odcienie różowe, rdzawe, żółte, zielone, fioletowe i grafitowe. Siarkowe naloty oraz działalność geotermalna dodatkowo wzmacniają efekt, szczególnie na stokach góry Brennisteinsalda, której nazwa oznacza „siarkową falę”.
Nie traktuję jednak Landmannalaugar jak jednego punktu widokowego. Najciekawsze jest przejście przez zmieniający się krajobraz, w którym po kilku minutach można przejść od czarnej lawy do pomarańczowych zboczy, a potem stanąć nad parującym strumieniem. Zdjęcia oddają kolory tylko częściowo, zwłaszcza gdy dolinę przykrywają chmury.
Jak dojechać do Landmannalaugar bez niepotrzebnego ryzyka
Najpopularniejsze drogi prowadzą przez górskie trasy F208 i F225. Są to drogi terenowe, na których zwykły samochód osobowy nie powinien się pojawić. Wjazd wymaga pojazdu 4x4 dopuszczonego do jazdy po drogach typu F, a sama wypożyczalnia może mieć dodatkowe ograniczenia dotyczące brodzenia w rzekach.
Ostatni odcinek prowadzi drogą F224 i przed samym Landmannalaugar trzeba liczyć się z przeprawą przez rzeki. Osoby bez doświadczenia w takim terenie mogą zostawić samochód na parkingu P1 przed przeprawą, a następnie przejść pieszo przez most. To rozsądniejsza opcja niż ryzykowanie uszkodzenia auta dla kilku minut oszczędności.
| Opcja | Dla kogo | Najważniejsze ograniczenie |
|---|---|---|
| Własny lub wynajęty 4x4 | Dla kierowców z doświadczeniem na drogach terenowych | Rzeki, zmienna nawierzchnia i zakaz jazdy poza wyznaczoną trasą |
| Autobus wysokogórski | Dla osób, które chcą uniknąć prowadzenia | Trzeba dopasować plan spaceru do godzin powrotu |
| Zorganizowana wycieczka | Dla osób odwiedzających region po raz pierwszy | Mniejsza elastyczność i zwykle krótszy pobyt na miejscu |
Z Reykjavíku jedzie się zwykle około 3,5-4,5 godziny w jedną stronę, mimo że dystans wynosi mniej więcej 180 km. Dzień spędzony w dolinie jest więc długi. Ja planowałabym wyjazd z dużym zapasem czasu, paliwa i jedzenia, bo po drodze nie ma miejskiej infrastruktury ani regularnych sklepów.
Kiedy można przyjechać i jakie formalności obowiązują w 2026 roku
Otwarcie dróg zależy od śniegu, roztopów i stanu podłoża. Statystycznie dojazd jest możliwy mniej więcej od 20 czerwca do 15 września, lecz nie należy traktować tych dat jak gwarantowanego rozkładu jazdy. Poszczególne odcinki F208 i F225 mogą zostać otwarte w różnym czasie.
Przed wyjazdem trzeba sprawdzić aktualny status dróg górskich oraz prognozę pogody. Nawet latem temperatura może spaść w okolice kilku stopni, a silny wiatr, mgła lub deszcz potrafią w ciągu godziny zmienić łatwy spacer w wymagającą wyprawę.
W sezonie 2026 samochody przyjeżdżające między 20 czerwca a 13 września, w godzinach 9:00-16:00, muszą mieć zarezerwowane miejsce parkingowe. Opłata serwisowa obowiązuje wszystkie pojazdy wjeżdżające na teren. Dla orientacji opłata wynosi 1500 ISK za samochód do 5 miejsc, 2450 ISK za pojazd z 6-9 miejscami i 750 ISK za motocykl.
Poza godzinami szczytu rezerwacja parkingu nie jest wymagana, ale nie oznacza to bezpłatnego wjazdu. W praktyce autobus lub wycieczka zorganizowana upraszcza logistykę, szczególnie gdy nie znamy zasad jazdy po islandzkich drogach F.
Co zobaczyć podczas jednodniowej wizyty
Najłatwiejszy spacer prowadzi przez pole lawowe Laugahraun. Nie wymaga zdobywania wysokiego szczytu, a pozwala zobaczyć czarną lawę, kolorowe ściany doliny i geotermalne źródła. To dobry wybór dla rodzin oraz osób, które chcą połączyć widoki z odpoczynkiem.
Bardziej ambitnym celem jest wejście na Bláhnúkur, czyli „niebieski szczyt”. Podejście jest strome i przy mokrej pogodzie może być śliskie, ale nagrodą pozostaje szeroka panorama całego obszaru. Brennisteinsalda oferuje z kolei najbardziej charakterystyczne żółto-czerwone zbocza, dlatego często pojawia się na zdjęciach z regionu.
- Laugahraun sprawdzi się na krótki spacer i spokojne oglądanie form wulkanicznych.
- Bláhnúkur jest propozycją dla osób z dobrą kondycją i odpowiednim obuwiem.
- Brennisteinsalda zachwyca intensywnością kolorów i widokiem na dolinę.
- Laugavegur to dłuższa, około 54-kilometrowa trasa prowadząca z Landmannalaugar do Þórsmörk, zwykle pokonywana w 4 dni.
Nie próbowałabym realizować wszystkich wariantów podczas krótkiego postoju. Przy jednodniowej wizycie lepiej wybrać jeden konkretny szlak, zostawić czas na kąpiel i mieć zapas na zmianę pogody. Pośpiech odbiera temu miejscu najwięcej uroku.
Gorące źródło, nocleg i rzeczy, które naprawdę trzeba zabrać
Jedną z największych atrakcji jest naturalny, geotermalny strumień kąpielowy. Woda bywa przyjemnie ciepła, ale temperatura nie jest identyczna w każdym miejscu. Trzeba zabrać strój kąpielowy, ręcznik, worek na mokre rzeczy i klapki, a na miejscu korzystać z drewnianego przejścia przez podmokły teren.
To naturalne kąpielisko, nie basen z pełnym zapleczem. Nie wolno używać mydła ani szamponu, wrzucać śmieci ani wnosić szklanych opakowań. Takie zasady mogą wydawać się drobne, ale delikatna roślinność i woda geotermalna nie wybaczają lekkomyślności.
Na miejscu działa kemping oraz schronisko górskie. Schronisko ma 78 miejsc, a cena noclegu w sezonie 2026 wynosi 17 000 ISK. Kemping jest położony na żwirowym podłożu, więc zwykłe cienkie szpilki do namiotu mogą nie wystarczyć. Przy silnym wietrze potrzebny jest solidny sprzęt i dobre odciągi.
Na wyjazd spakowałabym warstwową odzież, wodoodporną kurtkę, czapkę, rękawiczki, buty trekkingowe z przyczepną podeszwą, zapas wody i prowiant. Pogoda na wyżynach potrafi zmienić się szybciej niż na wybrzeżu, dlatego bawełniana bluza i lekkie miejskie sneakersy to zestaw, który często zawodzi.
Jak zaplanować wizytę, żeby zobaczyć więcej niż kolorowe zbocza
Najlepszy plan zależy od celu. Na pierwszą wizytę wystarczy jednodniowy wyjazd z krótkim szlakiem i kąpielą. Osoby nastawione na trekking powinny zarezerwować noclegi z wyprzedzeniem i sprawdzić nie tylko dojazd do Landmannalaugar, lecz także warunki na kolejnych odcinkach szlaku.
Jeśli zależy mi na zdjęciach, wybieram poranek albo późne popołudnie, gdy światło jest niższe i lepiej podkreśla rzeźbę zboczy. Jeśli ważniejszy jest spokój, rozważam przyjazd poza najbardziej obleganymi godzinami, ale tylko wtedy, gdy bezpiecznie dopasuję powrót i nie będę wracać po zmroku.
Największy błąd polega na traktowaniu Landmannalaugar jak łatwo dostępnej atrakcji przy głównej drodze. To dzika, chroniona część islandzkich wyżyn, w której infrastruktura jest ograniczona, a natura dyktuje warunki. Właśnie dlatego warto przyjechać przygotowanym i zostawić po sobie wyłącznie ślady na wyznaczonym szlaku.
Landmannalaugar najlepiej zapamiętuje się bez pośpiechu
Tęczowe góry Islandii są świetnym wyborem dla osób, które chcą połączyć krajobraz wulkaniczny, pieszą wędrówkę i kąpiel w naturalnym źródle. Najbezpieczniej zaplanować wyjazd w sezonie letnim, z wyprzedzeniem sprawdzić drogi F208 i F225, zarezerwować parking, jeśli jest wymagany, oraz przygotować się na chłód i wiatr.
Nie trzeba zdobywać najwyższego szczytu ani przechodzić całego Laugavegur, żeby poczuć wyjątkowość tego miejsca. Kilka godzin na szlaku, rozsądnie dobrany sprzęt i szacunek dla kruchego krajobrazu wystarczą, by Landmannalaugar stało się jednym z tych przystanków, które pamięta się długo po powrocie z Islandii.
