Boże Narodzenie to czas, który w wielu zakątkach świata kojarzy się z ciepłem, rodziną i wyjątkowymi tradycjami. Ale czy wszędzie na globie świętuje się je w ten sam sposób? A może są miejsca, gdzie to święto jest nieznane, a nawet zakazane? Zapraszam Was w fascynującą podróż dookoła świata, aby odkryć kulturową mozaikę obchodów Bożego Narodzenia. Moim celem jest nie tylko zaspokojenie Waszej ciekawości, ale i zainspirowanie do odkrywania niezwykłej różnorodności, jaką oferuje nasza planeta.
Boże Narodzenie: święto globalne, ale z zaskakującymi różnicami w tradycjach
- Boże Narodzenie jest oficjalnie obchodzone w większości krajów Europy, obu Ameryk, Oceanii oraz wielu państwach Afryki i Azji (np. Filipiny, Korea Południowa).
- W krajach muzułmańskich, buddyjskich czy hinduistycznych święto to nie jest dniem wolnym i nie jest szeroko obchodzone.
- Niektóre państwa, takie jak Korea Północna, Brunei czy Tadżykistan, surowo zakazują lub ograniczają publiczne obchody Bożego Narodzenia.
- Tradycje świąteczne są niezwykle różnorodne od katalońskiego "srającego pieńka", przez Świętego Mikołaja na desce surfingowej w Australii, po pasterkę na rolkach w Wenezueli i kurczaka KFC w Japonii.
- Artykuł prezentuje unikalne zwyczaje, pokazując, jak kultura i klimat wpływają na świętowanie.
Czy wszędzie na świecie czeka się na pierwszą gwiazdkę?
Dla nas, Polaków, Boże Narodzenie to jeden z najważniejszych momentów w roku, czas rodzinnych spotkań, choinki i kolęd. Jednak, jak się okazuje, nie wszędzie na świecie ten magiczny okres jest obchodzony z taką samą intensywnością, a nawet w ogóle. Choć chrześcijaństwo jest globalną religią, jego święta, w tym Boże Narodzenie, przybierają różne formy w zależności od kultury, historii i klimatu danego regionu. Istnieją miejsca, gdzie jest to oficjalne, hucznie obchodzone święto państwowe, ale są też takie, gdzie pozostaje ono zupełnie nieznane, a nawet jawnie zakazane. Ta różnorodność jest naprawdę fascynująca!
Globalna mapa świętowania: od bieguna po tropiki
Z mojego doświadczenia wynika, że Boże Narodzenie to prawdziwie globalne święto, choć jego zasięg i charakter różnią się diametralnie. Jest ono oficjalnie obchodzone w większości krajów Europy, Ameryki Północnej i Południowej, a także w wielu państwach Afryki i Oceanii. Nawet w Azji znajdziemy kraje, gdzie Boże Narodzenie jest świętem państwowym, jak choćby na Filipinach, w Korei Południowej, Hongkongu, Malezji czy Singapurze. To pokazuje, jak głęboko chrześcijańskie tradycje zakorzeniły się w różnych kulturach. Z drugiej strony, w wielu krajach muzułmańskich, buddyjskich czy hinduistycznych, Boże Narodzenie nie jest dniem wolnym od pracy i nie jest szeroko obchodzone. Na przykład w Arabii Saudyjskiej czy Somalii nie znajdziemy świątecznych dekoracji ani publicznych uroczystości. To zróżnicowanie sprawia, że podróżowanie w okresie świątecznym jest tak inspirujące pozwala nam zobaczyć, jak ludzie na całym świecie podchodzą do tego wyjątkowego czasu.

Europa: kontynent świątecznych dziwactw i unikalnych tradycji
Europa, z jej bogatą historią i głęboko zakorzenionymi tradycjami chrześcijańskimi, wydawać by się mogła jednolitym obszarem świątecznych obchodów. Nic bardziej mylnego! Mimo wspólnych korzeni, każdy kraj, a nawet region, wypracował swoje własne, często zaskakujące i pełne humoru zwyczaje. Pozwólcie, że zabiorę Was w podróż po kilku z nich, które zawsze mnie intrygowały.
Hiszpania: dlaczego Katalończycy uderzają w "srającego pieńka"?
W Katalonii Boże Narodzenie to czas niezwykłych, a dla niektórych wręcz szokujących tradycji. Jedną z nich jest "Caga Tió", czyli dosłownie "srający pieniek". Od początku grudnia dzieci "karmią" drewniany pieniek, przykryty kocykiem i z uśmiechniętą buzią. W Wigilię, po kolacji, okładają go kijami, śpiewając piosenki, by "wydalił" prezenty i słodycze. To naprawdę zabawny i trochę absurdalny zwyczaj! Inną, równie zaskakującą postacią, jest "El Caganer" figurka załatwiająca potrzebę fizjologiczną, którą umieszcza się w szopkach bożonarodzeniowych. Choć dla nas może to brzmieć dziwnie, dla Katalończyków to symbol szczęścia i płodności, a także element humorystyczny, który idealnie wpisuje się w ich temperament.
Austria: poznaj Krampusa, mrocznego brata Świętego Mikołaja
W Austrii, a także w niektórych regionach Bawarii czy Słowenii, Święty Mikołaj nie przychodzi sam. Towarzyszy mu Krampus demoniczny stwór z rogami, futrem i długim językiem, który w przeciwieństwie do Mikołaja, nie rozdaje prezentów, lecz karze niegrzeczne dzieci. Jego pochody, zwane "Krampuslauf", są naprawdę widowiskowe i trochę przerażające, z dzwonkami, pochodniami i przerażającymi maskami. To mroczna, ale niezwykle barwna tradycja, która przypomina o dualizmie dobra i zła w świątecznej opowieści.
Skandynawia: czemu w Norwegii przed Wigilią znikają wszystkie miotły?
Norwegia, kraj fiordów i zorzy polarnej, ma swoją własną, uroczą i nieco przesądną tradycję. W Wigilię, przed zapadnięciem zmroku, wszystkie miotły są chowane. Dlaczego? Otóż Norwegowie wierzą, że w noc wigilijną na ziemię zstępują czarownice i złe duchy, które szukają mioteł, aby na nich latać. Schowanie ich ma zapobiec kradzieży i chronić domostwo przed nieszczęściem. To taki mały, magiczny akcent, który dodaje skandynawskim świętom tajemniczości.Słowiańskie inspiracje: pająki na szczęście w Ukrainie i wróżby w Czechach
Również w krajach słowiańskich znajdziemy unikalne zwyczaje. W Ukrainie choinki często dekoruje się ozdobami w kształcie pajęczyn i pająków. Ta tradycja wywodzi się z legendy o biednej wdowie, której pająki udekorowały drzewko, przynosząc jej szczęście i dobrobyt. To piękny symbol nadziei i cudu. W Czechach natomiast, Wigilia to czas wróżb, szczególnie dla młodych panien. Jedną z najpopularniejszych jest rzucanie butem za siebie jeśli czubek buta wskaże drzwi, oznacza to rychłe zamążpójście. Inną jest ścinanie gałązek wiśni na początku grudnia; jeśli zakwitną do świąt, również zwiastują ślub. To urocze i pełne nadziei rytuały, które dodają czeskim świętom nutki romantyzmu.

Gdy za oknem słońce i piasek: Boże Narodzenie w letnim wydaniu
Wyobraźcie sobie Boże Narodzenie w środku lata, z upalnym słońcem, szumem fal i zapachem grilla zamiast piernika. Dla nas, przyzwyczajonych do śniegu i mrozu, brzmi to egzotycznie, prawda? Tymczasem w wielu krajach na półkuli południowej, gdzie grudzień to środek lata, święta wyglądają zupełnie inaczej. To fascynujące, jak kultura adaptuje się do warunków klimatycznych, tworząc zupełnie nowe, letnie tradycje.
Australia: Święty Mikołaj na desce surfingowej i grill zamiast karpia
W Australii Boże Narodzenie to synonim lata. Zamiast siedzieć przy kominku, Australijczycy często spędzają ten czas na plaży, urządzając grille (barbecue). Obraz Świętego Mikołaja w czerwonym stroju, ale na desce surfingowej, to tamtejszy standard! Tradycyjny świąteczny obiad często obejmuje owoce morza i lekkie sałatki, a nie ciężkie, gorące potrawy. To pokazuje, jak święto może zostać całkowicie zaadaptowane do lokalnych warunków, tworząc unikalną, radosną i swobodną atmosferę.
Brazylia i Meksyk: gorący klimat, gorąca atmosfera i wielodniowe fiesty
W Ameryce Łacińskiej Boże Narodzenie to czas hucznych, wielodniowych fiest, pełnych muzyki, tańca i kolorów. W Meksyku obchody rozpoczynają się już 16 grudnia od "Las Posadas" dziewięciodniowych procesji, które symbolizują poszukiwanie schronienia przez Maryję i Józefa. Dzieci chodzą od domu do domu, śpiewając kolędy i prosząc o gościnę, co kończy się wspólną zabawą i rozbijaniem piniat. Co ciekawe, prezenty dzieci otrzymują najczęściej dopiero 6 stycznia, w Święto Trzech Króli, co jest echem hiszpańskich tradycji. To prawdziwy maraton radości i wspólnoty!
Wenezuela: dlaczego na pasterkę jedzie się tam na rolkach?
Jedną z najbardziej niezwykłych tradycji, o jakich słyszałam, jest ta z Caracas w Wenezueli. Tamtejsi mieszkańcy mają w zwyczaju jeździć na poranne msze świąteczne... na wrotkach i rolkach! Ulice są specjalnie zamykane dla ruchu samochodowego, aby umożliwić bezpieczny przejazd tysiącom ludzi. To niesamowity widok, pełen energii i radości, który idealnie oddaje temperament Wenezuelczyków. Wyobrażacie sobie coś takiego u nas? Ja z pewnością bym spróbowała!
Azjatyckie święta: między komercją a głęboką wiarą
Azja to kontynent kontrastów, a Boże Narodzenie jest tego doskonałym przykładem. Od krajów, gdzie święto to ma charakter czysto komercyjny i romantyczny, po te, gdzie chrześcijańska wiara jest głęboko zakorzeniona i celebrowana z niezwykłą pasją. To pokazuje, jak różne kultury adaptują i interpretują to, co dla nas jest tak oczywiste.
Japonia: jak kubełek z KFC stał się wigilijną tradycją?
W Japonii Boże Narodzenie ma charakter przede wszystkim komercyjny i romantyczny, często porównywany do Walentynek. Zamiast rodzinnych spotkań, Japończycy spędzają ten wieczór z ukochaną osobą lub przyjaciółmi. Ale najbardziej zaskakująca jest kulinarna tradycja: jedzenie smażonego kurczaka z KFC w Wigilię! To efekt niezwykle udanej kampanii marketingowej z lat 70., która przekonała Japończyków, że kurczak z KFC to idealna świąteczna potrawa. Rezerwacje w restauracjach KFC na Wigilię trzeba robić z wielotygodniowym wyprzedzeniem to naprawdę fenomen!
Filipiny: gdzie sezon świąteczny rozpoczyna się już we wrześniu?
Filipiny, będące krajem o największej populacji katolików w Azji, słyną z najdłuższego okresu bożonarodzeniowego na świecie. Sezon świąteczny rozpoczyna się tam już we wrześniu, a kończy dopiero w styczniu! To niesamowite, jak długo potrafią celebrować ten czas. Jedną z najważniejszych tradycji jest "Simbang Gabi", czyli cykl dziewięciu mszy roratnich odprawianych o świcie przed Wigilią. To czas głębokiej wiary, wspólnoty i przygotowania na narodziny Jezusa, który pokazuje, jak intensywnie Filipińczycy przeżywają ten okres.
Indie: choinka z drzewa mango i Boże Narodzenie w cieniu hinduizmu
W Indiach chrześcijanie stanowią mniejszość, ale mimo to Boże Narodzenie jest tam obchodzone z radością i lokalnym kolorytem. Ze względu na klimat, zamiast tradycyjnych choinek, dekoruje się drzewa bananowe lub mango. To piękny przykład adaptacji tradycji do lokalnych warunków i dostępnych zasobów. Kościoły są udekorowane kwiatami poinsecji i świecami, a wierni uczestniczą w nabożeństwach, śpiewając kolędy. To pokazuje, że wiara i tradycje mogą kwitnąć nawet w otoczeniu dominujących innych religii.
Afrykańska gwiazdka: radość, taniec i wyjątkowe smaki
Afryka to kontynent pełen życia, słońca i niezwykłej energii, co doskonale widać również w sposobie, w jaki obchodzi się tam Boże Narodzenie. Od Etiopii po Kongo, święta są często okazją do radosnych spotkań, tańca i celebrowania w wyjątkowy, lokalny sposób. To prawdziwa uczta dla zmysłów, pełna kolorów, dźwięków i smaków.
Etiopia: świąteczny mecz hokeja na trawie zamiast kolędowania
W Etiopii Boże Narodzenie, zwane "Ganna", obchodzone jest 7 stycznia, zgodnie z kalendarzem juliańskim. Po porannej mszy, wielu Etiopczyków uczestniczy w tradycyjnej grze w "Gennę" rodzaj hokeja na trawie, która upamiętnia grę pasterzy w noc narodzin Jezusa. To wyjątkowy sposób na celebrowanie, pełen ruchu i wspólnoty, zupełnie inny od naszych spokojnych kolęd. To pokazuje, jak sport i tradycja mogą się splatać w świątecznych obchodach.
Kongo: pasterka w rytmie rumby, czyli najbardziej roztańczone święta
W Demokratycznej Republice Konga pasterki bożonarodzeniowe są prawdziwym widowiskiem. To nie są ciche i uroczyste nabożeństwa, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni. Kongijskie pasterki są niezwykle radosne i głośne, pełne śpiewu i tańca, często inspirowanego lokalną muzyką, taką jak rumba. Wierni przychodzą do kościoła w odświętnych strojach, a cała noc wypełniona jest energią i świętowaniem. To wspaniały przykład, jak głęboka wiara może być wyrażana poprzez radość i ekspresję kulturową.
Benin i Togo: kiedy największym prezentem jest miska ryżu
W Beninie i Togo Boże Narodzenie jest postrzegane głównie jako święto dla dzieci. W wielu rodzinach, gdzie na co dzień jedzenie jest skromne, najważniejszą tradycją kulinarną jest zjedzenie do syta ryżu. To dla nich prawdziwy rarytas i symbol obfitości. Dzieci często dostają nowe ubrania, co jest dla nich ogromnym prezentem. To wzruszający przykład, jak w trudniejszych warunkach, święto nabiera głębszego wymiaru, koncentrując się na podstawowych potrzebach i radości z małych rzeczy.
Świat bez Bożego Narodzenia: gdzie święta są zakazane lub ignorowane?
Po tej radosnej podróży przez różnorodne tradycje, musimy na chwilę zatrzymać się i spojrzeć na drugą stronę medalu. Istnieją miejsca na świecie, gdzie Boże Narodzenie nie jest obchodzone wcale, a nawet, co brzmi dla nas niewiarygodnie, jest surowo zakazane. To przypomina nam o tym, jak wolność wyznania i kultu jest cennym, ale nie wszędzie dostępnym dobrem.
Kraje, w których za choinkę można trafić do więzienia
Niestety, w niektórych państwach publiczne obchody Bożego Narodzenia są zakazane lub surowo ograniczone. To miejsca, gdzie za postawienie choinki czy śpiewanie kolęd można narazić się na poważne konsekwencje, włącznie z więzieniem. Do takich krajów należą:
- Korea Północna: Reżim Kim Dzong Una surowo kontroluje wszelkie przejawy religijności, a Boże Narodzenie jest całkowicie zakazane. Zamiast tego, 24 grudnia obchodzi się tam urodziny matki Kim Dzong Ila.
- Brunei: Od 2014 roku sułtanat Brunei zakazał publicznego obchodzenia Bożego Narodzenia, argumentując to ochroną wiary muzułmańskiej. Za złamanie zakazu grozi kara do pięciu lat więzienia.
- Tadżykistan: W 2013 roku Tadżykistan wprowadził zakaz używania fajerwerków, choinek i rozdawania prezentów w szkołach, a w 2015 roku rozszerzył go na wszelkie publiczne obchody Bożego Narodzenia, w tym nawet na Świętego Mikołaja.
To smutne, ale ważne, aby pamiętać o tych miejscach, gdzie wolność wyznania jest tak brutalnie tłumiona.
Od komercyjnego blichtru w Chinach po ciszę na Bliskim Wschodzie
W wielu innych krajach Boże Narodzenie nie jest zakazane, ale po prostu nie jest częścią dominującej kultury. W dużych miastach Chin, choć można zobaczyć świąteczne dekoracje i usłyszeć kolędy w centrach handlowych, ma to charakter wyłącznie komercyjny. Nie jest to dzień wolny od pracy, a dla większości Chińczyków to po prostu kolejny dzień. Podobnie jest w wielu krajach muzułmańskich, buddyjskich czy hinduistycznych, gdzie Boże Narodzenie nie jest świętem państwowym i nie jest szeroko obchodzone. Na przykład w Arabii Saudyjskiej czy Somalii, gdzie islam jest religią państwową, nie znajdziemy publicznych obchodów tego święta. To pokazuje, jak bardzo nasze postrzeganie Bożego Narodzenia jest uwarunkowane kulturowo i religijnie.
Świąteczna podróż dookoła świata: co możemy z niej wynieść?
Ta podróż przez globalne tradycje bożonarodzeniowe to dla mnie zawsze fascynujące doświadczenie. Pokazuje, jak niezwykle bogata i różnorodna jest ludzka kultura, jak potrafimy adaptować święta do lokalnych warunków, a także jak głęboko zakorzenione są nasze wierzenia i zwyczaje. Od srającego pieńka w Katalonii, przez Świętego Mikołaja na desce surfingowej, po pasterkę na rolkach w Wenezueli i kurczaka KFC w Japonii każda tradycja opowiada swoją własną, unikalną historię.
Przeczytaj również: Ucieknij od zimy! Gdzie jechać w styczniu? Słońce czy narty?
Jak globalne tradycje mogą zainspirować nasze własne świętowanie?
Poznanie tych wszystkich zwyczajów to nie tylko zaspokojenie ciekawości, ale też ogromna inspiracja. Może zachęci Was do podróży i osobistego doświadczenia tych niezwykłych tradycji? A może zainspiruje do wzbogacenia własnego świętowania o nowe, ciekawe elementy? Niezależnie od tego, czy zdecydujecie się na świąteczny grill na plaży, czy po prostu docenicie magię pierwszej gwiazdki w polskim domu, pamiętajcie, że Boże Narodzenie to czas, który łączy ludzi na całym świecie, choć w tak wielu różnych, pięknych i zaskakujących formach.






